Jak wybrać nazwę wydarzenia?

Co jest wisienką na torcie tematycznego wydarzenia masowego? Nazwa.

Uwierz, to powinna być wisienka a nie cebula czy ziemniak. Konferencje, festiwale, przeglądy, zloty, manifestacje a nawet pielgrzymki czy obchody rocznic – wszystkie te wydarzenia możesz nazwać soczyście. Mam na to przepis. Składa się z 3 Prostych Kroków oraz Sekretnego Składnika.

Krok 1 – media

Wypisz dokładnie wszystkie miejsca i formy komunikacji poprzez które wydarzenie będzie promowane. To pomoże tobie oraz innych osobom odpowiedzialnym za wybór nazwy uzmysłowić sobie, w jakim kontekście ta nazwa ma dobrze działać. Niektóre z tych punktów mogą mieć pewne ograniczenia, które warto wziąć pod uwagę. Na przykład:

  • jeśli planujesz promować wydarzenie przez radio czy rozmowy telefoniczne, to jego nazwa powinna być możliwa do poprawnego zapisania ze słuchu;
  • jeśli chcesz dla wydarzenia stworzyć własną stronę, to jego nazwa powinna umożliwiać zakup domeny tożsamej z nazwą lub będącej jej skrótem;
  • jeśli wydarzenie ma być cytowane w mediach, to marka firmy nie powinna być częścią jego nazwy – takie rozwiązanie może wejść  w konflikt z polityką  poszczególnych redakcji dotyczącą reklamy (choć są precedensy, np. Orange Warsaw Festival);
  • jeśli wydarzenie ma być promowane poprzez nadruk jego nazwy na drobnych gadżetach w rodzaju vlepek to nazwa powinna się na nich mieścić w sposób czytelny.

W przyszłości ta lista ułatwi zadanie grafikowi, który będzie miał zaprojektować logo wydarzenia, i będzie podstawą do dalszej pracy dla osoby odpowiedzialnej za jego promocję.

Krok 2 – grupa docelowa

Nazwa ma się podobać uczestnikom wydarzenia a nie jego twórcom czy sponsorom. Amen! Ma być przydatna w jego zapamiętaniu, polecaniu innym i budowaniu wokół niego pozytywnych skojarzeń. Pomyśl zatem, kto na to wydarzenie przyjdzie i stwórz persony 3-5 najbardziej spodziewanych typów gości. Znajdź w internecie reprezentujące ich zdjęcia. Mając konkretnych ludzi przed oczami łatwiej będzie ocenić, czy propozycje nazwy, nad którymi myślisz, to jest coś, co te osoby zapiszą chętnie w swoim kalendarzu i powtórzą w rozmowie swoim znajomym.

Krok 3 – główne atrakcje

Nazwa powinna odzwierciedlać to, co jest główną atrakcją wydarzenia. Jeśli jest nią np. okazja do spotkania innych osób, wtedy użycie słów „meet”, „connect” czy „spotkanie” oraz ich synonimów ma sens. Jeśli tym, co przyciąga, jest wspólny mianownik różnorodnych treści, jak np. offowa kultura, to nazwa w rodzaju „OFF Festival” jest w punkt. Powinniśmy być pewni, że główne atrakcje znajdują odbicie w nazwie. Dzięki temu nazwa będzie dobrze zapamiętywana.

Sekretny Składnik

Wszystkie słowa i frazy, z którymi zetknie się uczestnik na swojej drodze na wydarzenie, są źródłem inspiracji. Włóż buty uczestnika. Wsiądź do jego samochodu. Rozejrzyj się jego oczami. Słowa będące gdzieś blisko łącz ze słowem wskazującym główną atrakcję. Eksperymentuj. Zapisuj wiele kombinacji. Tak może powstać nowa, ciekawa, wpadającą w oko i ucho całość.

Dobre przykłady to „Dedline24” jako nazwa na maraton programistyczny, którego uczestnicy uwielbiają zapach deadline’u o poranku i którego finał trwa nieprzerwanie przez 24 godziny, czy „Przystanek Woodstock” kierowany początkowo do osób, które znały popularny dwie dekady temu serial „Przystanek Alaska” oraz marzyły o festiwalu na miarę oryginalnego Woodstock.

Czasami warto wybrać nazwę, o której na wstępie nikt  by nawet nie pomyślał. Krótką, wyrazistą, którą każdy, kto się z nią zetknie, zaczyna spontanicznie powtarzać, choć wcale nie jest idealna. Zapamiętywalność to podstawowa cecha dobrej nazwy. Good luck & have fun.

Ciekawe? Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *